Pracujemy ze stałymi ludźmi, nie z dorywczymi na jedno zlecenie. Ma to praktyczny powód: różnicę między pierwszym a setnym sprzątaniem widać w efekcie od razu, a osoba, która z nami zostaje, wie, jak zachowuje się łazienka w bloku na Košutce i oryginalny parkiet w kamienicy na Jižním Předměstí.
Każdy kandydat przechodzi rozmowę, próbne sprzątanie z kimś doświadczonym i weryfikację danych. Wdrożenie nie jest formalnością — chodzi głównie o kolejność pracy i o powierzchnie, które nie znoszą wody ani zwykłej chemii. Wielu naszych ludzi ma za sobą pięćset–sześćset sprzątań.
Po każdym zleceniu możesz ocenić pracę. Przy niskiej ocenie odzywamy się sami i wyjaśniamy, co się stało, zamiast czekać na skargę. Przy sprzątaniu regularnym przychodzi ta sama osoba: nie musisz za każdym razem tłumaczyć, gdzie co jest, a ten sam zakres zajmuje mniej czasu niż przy pierwszej wizycie.